Zalecenia dla ośrodków związane z epidemią coronawirusa

Drodzy przyjaciele i wszyscy zainteresowani, 

Z dniem 5 czerwca otworzyliśmy ośrodki, ale tylko dla członków związku buddyjskiego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wszystkich wchodzących do ośrodka prosimy o zachowanie 2 metrowego dystansu oraz zakrywanie ust i nosa. Szczegółowe informacje dotyczące zasad znajdziecie na stronach www oraz przy wejściu do ośrodka.

Jeśli chcecie po raz pierwszy odwiedzić ośrodek wstrzymajcie się z tym jeszcze. Zachęcamy do zapoznania się z podstawami buddyzmu w internecie i do lektury naszych książek:

https://www.youtube.com/user/BuddyzmPL 

http://www.diamentowadroga.pl

https://kfshop.pl

 

 

List kondolencyjny dotyczący trzęsienia ziemi w Nepalu

25 kwietnia 2015 r.

Taje Dordże, jego Świętobliwość 17. Gjalła Karmapa, napisał list kondolencyjny, w odniesieniu do dzisiejszego tragicznego trzęsienia ziemi w Nepalu.

Przyjaciele Dharmy,

Z przeszywającym serce smutkiem obserwuję tragiczny rozwój wydarzeń po ogromnym trzęsieniu ziemi, które uderzyło dziś rano w Nepal i kraje sąsiadujące.

Ponad 900 osób nie żyje, jeszcze więcej jest rannych lub zaginionych, tysiące zaś straciły dach nad głową i źródło utrzymania.

Moje życzenia i modlitwy towarzyszą tak samo wszystkim ofiarom katastrofy, zarówno zmarłym, jak i rannym oraz pogrążonym w żałobie.

Chciałbym poprosić wszystkich moich uczniów by wraz ze mną czynili życzenia i modlili się za nich, ofiarowali lampkę maślaną w ich intencji, a przede wszystkim by recytowali sześciosylabową mantrę Buddy współczucia, Avalokiteśwary, tak często, jak to tylko możliwe.

Modląc się,

Karmapa Trinlej Taje Dordże

Ceremonia kremacyjna Szamara Rinpocze

31 lipca, w czwartek rano, po tygodniach oczekiwań i przygotowań, rozpoczęła się ceremonia kremacyjna największego buddyjskiego mistrza naszych czasów, XIV Szamara Rinpocze, Mipama Czokji Lodro. Życzył on sobie, aby jego ciało zostało spalone w jednym z jego głównych klasztorów, Szar Minum w Katmandu.

„Szar Minub" znaczy „wstawać i nie upadać". Szamarpowie uznawani są za emanację Buddy Amitaby, w którego czystej krainie, po tybetańsku Ogmin, Rinpocze będzie przebywał do czasu swojej nowej inkarnacji. Chociaż mistrz tak urzeczywistniony jak Szamar Rinpocze nie potrzebuje pomocy, jak zwykli ludzie, aby osiągnąć stan, z którego nie ma upadku, jednak po jego śmierci, przeprowadza się ceremonię pogrzebową. Jej celem jest połączenie oświeconego umysłu zmarłego nauczyciela z nieoświeconym strumieniem umysłu uczniów - dzięki temu odejście nauczyciela przynosi pożytek jego uczniom.

Życie Szamara Rinpocze było niesłychanie inspirujące, niestrudzenie chronił linię Karma Kagyu i rozprzestrzeniał dharmę po świecie; jego śmierć niesie nadzieję, że lama wkrótce się odrodzi, a my praktykujący będziemy kontynuować wypełnianie jego życzeń.
Przeprowadzone ceremonie były godne dzierżawcy linii Karma Kagyu, XIV reinkarnowanego lamy Kagyu - drugiej najstarszej linii przekazu buddyzmu tybetańskiego . Na uroczystości obecni byli reprezentanci wszystkich szkół buddyzmu tybetańskiego. Ceremonie rozpoczęły się jednocześnie 6 pudżami; były to: Gjalwa Giamtso (sanskryt: Jinasagara) prowadzona przez Jego Świątobliwość Karmapę Taje Dordże; Mikjopa (sanskryt: Akszobhja) prowadzona przez Ludin Khempo Rinpocze z klasztoru Ngor szkoły Sakja; Dordże Sempa (sanskryt) Wadżrasatwa) prowadzona przez Chogling Ling Rinpocze i Czokyi Nyima Rinpocze ze szkoły Nigma; Dordże Pamo (sanskryt: Wadżrajogini) prowadzona przez Beru Czientse Rinpocze i Demczok ( sanskryt: Czakrasamwara) prowadzona przez Gjatrula Rinpocze.
Po pudżach nastąpiło ofiarowanie „kudung" - ciała Rinpocze ogniu. Rytualny ogień został zapalony pod stupą. 25 ptaków krążyło nad płonącą stupą, a kiedy spalił się dekoracyjny dach, dym poleciał prosto w górę, co uznawane jest za pomyślny znak.

W uroczystości wzięło udział wiele ważnych osobistości, Minister Informacji i Komunikacji Minendra Rijal, Minister Pracy Tek Bahadur Gurung, Ambasador Tajlandii w Nepalu Kanthong Unakul i najwyższy opat Królestwa Bhutanu Je Kenpo. Tysiące wiernych przyszło okazać swój szacunek zmarłemu. Z Nepalu, Indii i z całego świata, przyjechali do Katmandu i cierpliwie czekali, aby przejść obok stupy kremacyjnej i ofiarować katak ( ceremonialny szal), oddać hołd i pożegnać się z Rinpocze.
Aby obejrzeć zdjęcia z kremacji zobacz: http://www.diamondway-buddhism.org/shamar-rinpoche-cremation/

List noworoczny Lamy Ole Nydahla - 2014

 

Kopenhaga, 22 grudnia 2014 roku

 
Moi najdrożsi uczniowie Diamentowej Drogi i przyjaciele,
 
Rok 2014 był bogaty w różnorodne wydarzenia, dlatego myślę, że wszyscy skorzystamy na bliższym przyjrzeniu się im…
 
To, że Kunzig Szamarpa odszedł od nas tak wcześnie, pozostawiając wolne miejsce w naszym przekazie, do momentu gdy uzna, iż nastał czas znów się odrodzić, było dla nas głęboką stratą. Obyśmy pamiętali jakim ponadczasowym przykładem był dla nas i spełnili wszelkie jego życzenia. To budujące, że Gjalła Karmapa Taje Dordże, podążając za wielusetletnią tradycją wzajemnej sukcesji, odnajdzie i rozpozna następne odrodzenie Szamara Rinpocze i tym samym zagwarantuje kontynuację naszej linii Karma Kagyu.
 
A teraz ogólnie o minionym roku: rozpoczął się on, tak jak często w przeszłości, od pełnej wydarzeń podróży przez śniegi Rosji aż do Władywostoku, która zaczęła się tym razem po wielkim wykładzie w Mińsku na Białorusi. Z rosyjskiego dalekiego wschodu udaliśmy się do naszych ośrodków w Australii, Nowej Zelandii i Hongkongu, które odwiedzamy co roku – i zobaczyliśmy, że wszystkie się rozwinęły. Następnie polecieliśmy do Republiki Południowej Afryki, gdzie nie byłem od 1978 roku. Siła tamtejszej przyrody - od północy po południe kraju - przyćmiła wszystko, co pamiętałem. Tuż po opuszczeniu samolotu wziąłem tam udział w programie telewizyjnym oglądanym przez pół miliona widzów. Wkrótce zaczęły się ulewne deszcze w okolicach Johannesburga, trwające przez kilka tygodni - zjawisko, które często zdaję się wywoływać na świecie. W drodze na południe kilka razy musieliśmy wyciągać z błota nasz autobus, a potem otrzymaliśmy listy z prośbami o powstrzymanie ulewy. Widok Kapsztadu wraz z Górą Stołową oraz obu oceanów - Indyjskiego i Atlantyckiego – jest nie do opisania, a spędzenie czasu z naszymi dwoma południowoafrykańskimi grupami było prawdziwą radością.
 
Kolejnym przystankiem była Anglia i otwarcie Beaufoy, naszego zamku w centrum Londynu. Tam też, w siódmą rocznicę śmierci Hannah, odbył się pierwszy prywatny pokaz poruszającego filmu o niej, nakręconego przez Martę i Adama. Niedługo później wędrowaliśmy już po południowo-zachodnim wybrzeżu Irlandii, przeżywając magiczne noce i dnie wśród niezwykłej przyrody, w miejscach o ponadczasowym uroku.
 
Po corocznych wykładach i kursach Świadomego Umierania w Ameryce Łacińskiej i miesiącach pełnych nieprzespanych nocy - również za sprawą inspirującej Aleksandry, niezwykłej kobiety z Wenezueli - obecnie mojej żony, po tym jak J.Ś. Karmapa udzielił nam ślubu - 9 czerwca w Karma Guen druk na trzech moich tekstach Poła stał się nagle nieczytelny i musiałem poprosić o przerwę. Dwa dni później, 11 czerwca przy widocznym przez kilka dni nad niebem Karma Guen zarówno słońcu, jak i księżycu, oraz podmuchach wiatru wstrząsających całą okolicą, opuścił nas Kunzig Szamarpa.
 
Doktor Aleksander Kirgis, idealistyczny chirurg kręgosłupa, będący jednym z najlepszych w swoim fachu, nasz bliski przyjaciel z monachijskiego ośrodka, wymienił mi dwa dyski pomiędzy kręgami, zniszczone życiem pełnym wypadków, na tytanowe implanty. Teraz ten kruchy niegdyś odcinek mojego kręgosłupa wygląda tak, jakbym nigdy nie walczył na ringu i nie zapomniał o patrzeniu na wysokościomierz w czasie skoku ze spadochronem.
 
To był również czas na zrównoważenie pewnych tendencji zmierzających do nadmiernej organizacji naszej pracy, które w jakiś sposób wymknęły się spod kontroli - przynajmniej jak na mój niezależny, duński gust. Z tego powodu, aby umożliwić jak największej liczbie ludzi harmonijny współudział w licznych pomysłach naszych bystrych idealistów, sięgnąłem do dobrej, duńskiej tradycji Ombudsmana (męża zaufania), by słuchał on, zmieniał i rozprzestrzeniał różne poglądy, naturalnie pojawiające się wśród tych niezależnych i krytycznych ludzi. Nasi przyjaciele, którym powierzyłem to zadanie, są niezbędnym uzupełnieniem naszej wielostronnej pracy - zadbają o to, by towarzyszyła jej równowaga. Gdy zmierza się do tego samego celu, sprawdzanie najróżniejszych rozwiązań może przynieść jedynie pożytek.
 
Żyjący obecnie po raz siedemnasty jako znawca przeszłości, teraźniejszości i przyszłości (to właśnie oznacza imię DYSUM CZIENPA, nadane już jego pierwszej inkarnacji), wielki 16 Karmapa ułożył dodatkowe wersy do tradycyjnego przywołania Mahakali, z którego używaliśmy tylko głównej części. Szierab Gjaltsen Rinpocze zwrócił nam ostatnio uwagę na ten fragment i umożliwił nam korzystanie z niego dla ochrony naszej linii, oraz dla mojego zdrowia i długiego życia. Ponadto, po pobłogosławieniu naszej imponującej nowej gompy z wspaniałym posągiem Buddy Siakjamuniego w Ośrodku Europejskim, Rinpocze zakończył budowę wspaniałej, siedmiometrowej stupy w naszym ośrodku odosobnieniowym w Tenowicach, osadzając błogosławieństwo Buddy prosto w sercu wzgórz zachodnich Czech.
 
A co nam przyniosły ostatnie trzy miesiące roku? Świętujemy wieloletnią pracę Megi, która gościła naszych różnych dzierżawców linii i Rinpocze. Jest ona pomostem pomiędzy Himalajami, Bhutanem, a Atlantykiem – bez jej pomocy dla Lobpyna Tseczu Rinpocze, nie mielibyśmy olbrzymiej stupy w Benalmadenie w Hiszpanii. Po raz kolejny okrążyliśmy świat, nauczając w Europie Środkowej, USA, Chile i Urugwaju, utrzymując codziennie kontakt telefoniczny z Rosją, gdzie ruble, zebrane przez naszych idealistycznych, pomagających nam przyjaciół na zakup dużego ośrodka w Moskwie, który tworzymy, traciły na wartości. Na szczęście nasz długoterminowy plan utrzymał się także w najbardziej dramatycznych momentach, jednak rynek wciąż jest nerwowy.
 
Jak podsumować spostrzeżenia z całego roku? Jak zawsze - musimy pamiętać o naszych korzeniach: pojawiliśmy się i staliśmy silni dzięki ponadczasowej mocy 16 Karmapy, oraz naszej równości i oddolnej przyjaźni, poza hierarchią. Przez czterdzieści lat przyciągało to najlepszych z kochających wolność ludzi.Obieranie idealizmu i wewnętrznego rozwoju za nasze cele, jest gwarancją, że będziemy dalej inspirować najbłyskotliwsze umysły w coraz bardziej pozbawionym wartości i biurokratycznym świecie. Właściwa organizacja jest użytecznym narzędziem do osiągnięcia najszlachetniejszego z celów, ale nie może nam go przysłonić.
 
 
Wyjątkowe wglądy „aha” i „mogę naprawdę pomagać innym” sprawiają, że buddowie świętują.
Obyśmy nigdy nie zachwiali się na tej ścieżce wolności!
 
 
 
Wasz Lama Ole
 
 
Z niezliczonymi najlepszymi życzeniami od Aleksandry, Tomka, Caty i Gerge
 
 
 
Kopenhaga, 22 grudnia 2014 roku, 45 lat od dnia, w którym Hannah i mnie do głębi przejęła ceremonia Czarnej Korony, przeprowadzona przez wielkiego 16 Karmapę przy stupie Swajambu, kiedy to spotkaliśmy go po raz pierwszy

 

LIST LAMY OLE NYDAHLA

Drodzy przyjaciele Karma Kagyu na całym świecie!

Odejście Jego Świątobliwości Szamara Rinpocze z tego świata jest dla nas głęboką stratą. Jednakże, możliwości wchłonięcia olbrzymiego błogosławieństwa i wglądu, które jako bodhisattwa o wyjątkowych właściwościach umożliwia wielu istotom – zarówno w trakcie, jak i pomiędzy swoimi odrodzeniami – pozostają niezniszczalne.

Dopóki nie będziemy mieli możliwości spotkania jego inkarnacji ponownie, pamiętajmy o nim, gdy będziemy przywoływać Buddę Nieograniczonego Światła: OM AMI DEŁA SHRI. Był naprawdę wyjątkowym nauczycielem i wspaniałym przykładem.

Wasz Lama Ole Nydahl
Buddyzm Diamentowej Drogi Linii Karma Kagyu.
Monachium, 11 czerwca 2014

© Buddyjski Związek Diamentowej Drogi Linii Karma Kagyu 

   materiały prasowe »    dla nauczycieli szkolnych »