Książki są do nabycia "on-line" w Fundacji "Karmapa Foundation"
oraz dostępne we wszystkich ośrodkach Karma Kagyu w Polsce
Wszystkie książki dostępne są także w innych wersjach językowych (niemiecki, angielski)
"Zgodnie z naukami Buddy każdy z nas doświadcza swojej własnej karmy, czyli rezultatów wcześniejszych myśli, słów i działań. Prawdziwa praca z umysłem zaczyna się więc od świadomego przejęcia odpowiedzialności za własne czyny i rozwinięcia samodzielności. Nie wszystkim łatwo jest to zrozumieć, szczególnie wtedy, gdy ktoś znajduje się w trudnym życiowym położeniu. Budda naucza jednak, że przyczyną cierpienia nie jest zło, lecz niezrozumienie. Dlatego chodzi przede wszystkim o usunięcie niewiedzy sprawiającej, że postępowanie istot prowadzi je często do cierpienia zamiast do trwałego szczęścia, którego każdy nieustannie szuka. Nauki Buddy ukazują drogę do tego celu."
fragment książki
O naturze rzeczy to nowa, rozszerzona wersja książki Jakimi rzeczy są, której pierwsze wydanie powstało we wczesnych latach siedemdziesiątych i która została przetłumaczona na niemal 30 języków.
tłumaczenie Wojciech Tracewski,
Wydawnictwo Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza
Czyli jak kochać i być szczęśliwym
Pragnienie szczęścia jest siłą napędową wszelkiego działania. Każda, nawet najmniejsza istota, pragnie być szczęśliwa i chce uniknąć cierpienia. Szczęście to wspaniały stan, w którym z powodu wszechogarniającej radości cały nasz świat drży w posadach. Uśmiechamy się promiennie do wszystkich wokół, odczuwamy pełną radości moc w całym ciele i pragniemy objąć cały świat. Świeżo zakochani są temu przeżyciu wielkiego szczęścia bardzo bliscy - początkom miłości towarzyszy często głęboka, naturalna błogość. Tylko niewielu ludzi, zarówno na poziomie umysłu, jak też ciała doświadcza spełnienia większego od otrzymywania tego, czego pragną - bycia kochanym przez innych, obdarowywania miłością samemu i możliwości promieniowania na świat całym tym bogactwem. "Budda i miłość" opowiada o tym, jak nadmiar, pojawiający się w pełnym radości związku użyć dla dobra wszystkich i samemu dzięki temu wzrastać. Z czasem wszystko przeniknie dojrzałe, przynoszące zadowolenie poczucie satysfakcji, wynikające ze wspólnej pracy, uczenia się z życia i wprowadzania go na coraz wyższe i prawdziwsze poziomy. W ten sposób stopniowo powstaje wgląd, że najwyższa radość jest jednocześnie najwyższą prawdą oraz że podkreślanie w życiu tego, co piękne nie jest ucieczką od życia. Zgodnie z buddyjskim poglądem szczęśliwy i wzbogacający związek nie jest celem samym w sobie, lecz drogą pozwalającą osiągnąć pełen rozwój umysłu - Oświecenie. Lama Ole Nydahl opowiadając na czym polega ten stan, powiedział kiedyś: "to tak, jakbyśmy zakochali się w całym świecie, a cały świat zakochał się w nas..."
Lama Ole Nydahl jest jednym z najbardziej znanych nauczycieli buddyjskich. Razem ze swoją żoną Hannah są pierwszymi zachodnimi uczniami XVI Karmapy, wielkiego mistrza medytacji buddyzmu tybetańskiego, którego po raz pierwszy spotkali w 1969 roku podczas podróży poślubnej do Nepalu. Na jego prośbę, od prawie czterdziestu lat, wprowadzają buddyzm Diamentowej Drogi do naszego kręgu kulturowego. Hannah zajmuje się przede wszystkim tłumaczeniem nauk tybetańskich lamów oraz tradycyjnych tekstów, podczas gdy Lama Ole niemal codziennie wygłasza wykład w innym mieście. Do tej pory założył ponad pięćset ośrodków medytacyjnych na całym świecie. W Polsce ukazało się dotychczas dziesięć książek jego autorstwa.
tłumaczenie Wojtek Tracewski,
Wydawnictwo Jacek Santrski & Co Agencja Wydawnicza, Warszawa 2007
Podczas podróży poślubnej do Nepalu w 1969 roku Lama Ole Nydahl I jego żona Hannah spotkali XVI Karmapę, duchowego przywódcę tradycji Kagyu buddyzmu tybetańskiego. Po pełnych przygód latach nauki w Himalajach zostali pierwszymi ludźmi Zachodu, których Karmapa poprosił o przeniesienie nauk Buddy na Zachód. W ten sposób w ciągu ostatnich 30 lat powstała sieć ponad 400 ośrodków medytacyjnych na całym świecie.
Wkrótce rozeszła się wieść: Diamentowa Droga musi posiadać wielką moc, jeżeli potrafiła zmienić tak trudny przypadek, jak Ole. Chociaż z powodu nawału pracy niewiele o tym myśleliśmy, nie byliśmy już tymi samymi ludźmi, którzy przed dwoma laty opuścili Kopenhagę w obłokach haszyszowego dymu. Nasze pierwsze zadanie polegało na udostępnianiu również innym tego wszystkiego, czego się nauczyliśmy. Chcieliśmy zbudować most pomiędzy pełnym mocy przekazem Tybetu, a samodzielnymi ludźmi na Zachodzie. Zbyt wielu zainteresowanych buddyzmem wpadło tu już w pomieszanie po lekturze dziwacznych książek - powinni sie teraz dowiedzieć, że w Diamentowej Drodze nie chodzi o nudne rytuały, lecz o przekształcenie całego świata naszych doświadczeń w Czystą Krainę. W rzeczywistości jej metody obejmują przede wszystkim bliską życiu psychologię i głębokie nauki o mądrości poparte dwa tysiące pięćsetletnim dooświadczeniem. Pomagają one istotom lepiej żyć, lepiej umierać i lepiej się odradzać - dla pożytku wszystkich.
tłumaczenie Anna Krochmal, Wojtek Tracewski,
Wydawnictwo Czerwony Słoń, Gdańsk 2004
320 stron
"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach (...)
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan (...)
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.
Miejcie zaufanie do tego co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym"
Budda - fragment Kalama Sutry
"Bungee mądrości" to książka dla wolnych, samodzielnych i krytycznie myślących ludzi na Zachodzie. To esencja nauk buddyzmu Diamentowej Drogi podana w przejrzysty sposób w formie pytań i odpowiedzi, których Lama Ole Nydahl udzielił podczas wielu wykładów m.in. w Polsce, Niemczech, Rosji i na Węgrzech. Lama Ole jest buddyjskim nauczycielem, ale nie jest mnichem. Dlatego pytania dotyczą wszystkich obszarów życia, nie tylko medytacji, ale również seksu, polityki, problemów w związkach partnerskich czy innych wyznań. Odpowiedzi Lamy pokazują, że buddyzm jest czymś więcej niż religią, psychologią czy filozofią. Jest ścieżką do trwałej wolności i radości umysłu.
Lama Ole Nydahl znany jest ze swej bezpośredniości i braku poprawności politycznej. Chociaż niektóre z jego wypowiedzi mogą się wydać szokujące czytelnikowi posiadającemu "tradycyjne" wyobrażenie o buddyźmie, w rzeczywistości są całkowicie zgodne z podejściem historycznego Buddy.
tłumaczenie Wojciech Tracewski,
Wydawnictwo Czerwony Słoń, Gdańsk 2003
240 stron
"Obrazy powstają i rozwijają się w umyśle, są przezeń przeżywane i w nim znowu się rozpuszczają. Są jak fale na morzu. Czy fale są samym morzem, czy też czymś różnym od niego?"
Książka ta jest czymś więcej niż tylko buddyjskim podręcznikiem. Chodzi tutaj o żywy przekaz głębokiej mądrości Buddy - została ona napisana przez pochodzącego z Zachodu buddyjskiego mistrza. Lamie Ole Nydahlowi udało się przedstawić w zrozumiały i otwarty sposób liczące sobie tysiące lat bogactwo nauki. Podając cztery medytacje, umożliwia on czytelnikowi również przeżycie pierwszych doświadczeń z pełnymi mocy, wyzwalającymi metodami tybetańskiego buddyzmu.
tłumaczenie Wojciech Tracewski,
Wydawnictwo 108, Gdańsk 1995
75 stron
Jest to barwna opowieść o rozwoju tybetańskiego buddyzmu na Zachodzie. Po powrocie ze Wschodu Ole i Hannah Nydahl zaczynają zakładać ośrodki medytacyjne w Europie. Ich praca rozpoczęła się od audiencji u królowej Danii. Piwnica jednego z domów w historycznej części Kopenhagi stała się pierwszym centrum buddyzmu tybetańskiego w Europie, a za środek transportu służył przerdzewiały volkswagen bus, wyposażony w wyścigowe właściwości.
W charakterystyczny dla siebie, dowcipny, swobodny i niesentymentalny sposób Lama Ole wydobywa na światło dzienne zarówno pozytywne, jak też negatywne tendencje pojawiające się na drodze do ostatecznego celu Buddy: dania światu pełnych mocy i radości ludzi, których każde działanie będzie przynosić mu pożytek i błogosławieństwo.
tłumaczenie Wojciech Tracewski,
Wydawnictwo 108, Gdańsk 1994
460 stron, fotografie czarno-białe
"Obrazy powstają i rozwijają się w umyśle, są przezeń przeżywane i w nim znowu się rozpuszczają. Są jak fale na morzu. Czy fale są samym morzem, czy też czymś różnym od niego?"
Książka ta jest czymś więcej niż tylko buddyjskim podręcznikiem. Chodzi tutaj o żywy przekaz głębokiej mądrości Buddy - została ona napisana przez pochodzącego z Zachodu buddyjskiego mistrza. Lamie Ole Nydahlowi udało się przedstawić w zrozumiały i otwarty sposób liczące sobie tysiące lat bogactwo nauki. Podając cztery medytacje, umożliwia on czytelnikowi również przeżycie pierwszych doświadczeń z pełnymi mocy, wyzwalającymi metodami tybetańskiego buddyzmu.
tłumaczenie Wojciech Tracewski,
Wydawnictwo 108, Gdańsk 1995
75 stron
Maha oznacza w sanskrycie "wielki", mudra natomiast "pieczęć" lub "znak". Nazwa ta pochodzi od obietnicy, jaką Budda dał przed dwoma tysiącami pięciuset pięćdziesięciu laty swoim bliskim uczniom: "Nie szukajcie żadnych nauk wyższych niż te, gdyż takie nie istnieją".
Pogląd mahamudry można porownać do rysunku na wodzie, znikającego w tej samej chwili, w ktorej się pojawia. W podobny sposób każde zjawisko staje się doskonałe i samoistnie się wyzwala, w tym samym momencie, w którym wyłania się z przestrzeni. Takie jest również oświecone działanie: rozgrywa się tu i teraz, nie zna obaw i oczekiwań, nie lgnie i nie odrzuca.
Lama Ole Nydahl komentuje tu napisany w XIV wieku, pełen głębokiego znaczenia tekst o naturze umysłu w niebanalny, współczesny sposób. "Wielka Pieczęć" opisuje ścieżkę i cel buddyzmu Diamentowej Drogi, a także umożliwia czytelnikowi głęboki wgląd w uwarunkowaną i ostateczną prawdę o rzeczywistości.
tłumaczenie Wojtek Tracewski,
Wydawnictwo Czerwony Słoń, Gdańsk 1999
215 stron, grafiki i fotografie czarno-białe
Czym jest buddyzm? Jakich środków naucza Budda, by przełamać sztywne wyobrażenia i doświadczyć umysłu jako nieograniczonej przestrzeni i radości? W jaki sposób współczesny człowiek może wykorzystać do swego duchowego rozwoju sytuacje życia codziennego w pracy zawodowej, rodzinie i partnerstwie?
Książka ta składa się z dwóch części. Pierwszą stanowi wykład wprowadzający wygłoszony przez Lamę Ole we wrześniu 1991 roku w Braunschweig, w Niemczech, drugą natomiast pytania i odpowiedzi nagrane w czasie jego wizyty w Polsce w sierpniu tego samego roku. Tekst ten to dobra okazja do poznania buddyzmu "z pierwszej ręki" dla tych, którzy mają na to ochotę.
Nakład wyczerpany. Książka dostępna wyłącznie w bibliotekach ośrodków. Możesz ją również przeczytać on-line.
tłumaczenie Wojciech Tracewski,
Wydawnictwo ATEXT, Gdańsk 1993
120 stron, fotografie czarno-białe
W latach sześćdziesiątych z bogatych krajów Zachodu wyruszyli do Indii i Nepalu młodzi buntownicy: jedni szukali tam tanich narkotyków, inni duchowych mistrzów. Ole Nydahl z Kopenhagi i jego żona Hannah odbyli wtedy najdalszą podróż na Wschód, jaką można sobie wyobrazić: podróż do mistycznego centrum Azji. W Himalajach poznali Jego Świątobliwość XVI Gyalwa Karmapę, mistrza linii przekazu Kagyu, jednej ze szkół buddyzmu tybetańskiego, i zostali jego uczniami.
Ole Nydahl w tej książce opowiada historię własnej zdumiewającej przemiany: z hippisa żyjącego na poboczu prawa w powiernika najwyższych lamów Tybetu, mistrza medytacji i buddyjskiego lamę nauczającego na Zachodzie.
Nakład wyczerpany. Książka dostępna wyłącznie w bibliotekach ośrodków.
tłumaczenie Wojciech Tracewski,
Wydawnictwo Głodnych Duchów, Warszawa 1991
190 stron, fotografie czarno-białe i koloro
Lama Gendyn Rinpocze (1918-1997) wybitny mistrz buddyjski ze szkoły Kagju studiował i praktykował medytacje pod kierunkiem najznamienitszych nauczycieli tej szkoły. Po najeździe Chińczyków na Tybet w 1959 roku Gendyn Rinpocze przedostał się do Indii. Później kierował klasztorem w Butanie. Odbywał wieloletnie odosobnienia medytacyjne. W roku 1975 na prośbę J.Ś. XVI Karmapy osiedlił się w Francji, gdzie założył i prowadził klasztor Dhagpo Kagju Ling, poświęcając się nauczaniu ludzi Zachodu.
Książka "Mahamudra" Lamy Gendyna Rinpocze przedstawia podstawy nauk o naturze umysłu, które są szczególnie popularne w szkołach Kagju i Ningma buddyzmu tybetańskiego. Jest to ważna lektura zarówno dla zaawansowanych, jak i początkujących adeptów buddyzmu, a nawet dla ludzi nieinteresujących się buddyzmem. Czytelnik znajdzie tu cenne wskazówki, jak żyć pełniej i bardziej szczęśliwie, jak zachować się w obliczu śmierci. Bezpośredni, ciepły i przejrzysty styl nauczania Lamy Gendyna Rinpocze sprawia, że książka ta nie pozostawia nikogo obojętnym - jest darem oświeconego mistrza tybetańskiego dla nas wszystkich.
tłumaczenie Aleksandra Migacz
Wydawnictwo A, Kraków 2004
160 stron
Jeżeli chce się przekroczyć Himalaje dzisiaj, wystarczy znaleźć trzeźwego kierowcę i pokonać kilku twardogłowych urzędników, lecz w czasach Marpy było to bardzo ryzykowne przedsięwzięcie. Na przykład sto lat wcześniej Tybetańczycy postanowili przyjąć religię i alfabet z Indii, po tym jak przyjęli już prawie wszystko inne od Chińczyków. W tym celu wysłali stu ośmiu młodych ludzi z Wyżyny Tybetańskiej do Indii, lecz tylko ośmiu z nich powróciło. Dlatego przedarcie się trzykrotnie przez Himalaje było nie lada osiągnięciem i jest dowodem na wytrzymałość Marpy, szczególnie, że ostatnią podróż odbył już w podeszłym wieku. [...] Chociaż Marpa pochodził z wysokich gór Tybetu, w których panował arktyczny klimat, spędził w sumie ponad szesnaście lat w tropiku północnych Indii, gromadząc nasz przekaz Kagyu. Oznacza to z pewnością, że posiadał więcej bardziej heroicznych właściwości niż te, które sugerowałby szacowny skądinąd tytuł "tłumacz" (tyb. lotsała). Dla mnie Marpa jest najsilniejszym człowiekiem o niewzruszonym umyśle, któremu ufa się od razu przy pierwszym spotkaniu. Był poza wszelkimi grami, jak skała, był prawdziwym bohaterem Diamentowej Drogi.
Z wywiadu z Lamą Nydahlem
tłumaczenie Artur Przybysławski,
Wydawnictwo Hung, Opole 2004
205 stron
Przejrzysta wiedza na temat głównych pojęć w buddyźmie ma podstawowe znaczenie zarówno dla studiowania jak też praktyki nauk Buddy. W niniejszym zestawieniu, opartym na dziele "Skarbnica wiedzy", które napisał wielki uczony i mistrz medytacji z XIX w. Dziamgon Kongtrul Lodro Thaje, zostały dokładnie wyjaśnione najważniejsze pojęcia Dharmy. W zależności od zainteresowania można koncentrować się na poszczególnych pojęciach, albo też czytać książkę jako całośc, mając w ten sposób obszerny przegląd nauk Buddy. Wiele z wyszczególnionych pojęć zostało wyjaśnionych po raz pierwszy w języku polskim. Wyjaśnienia ich otwierają drogę do poznania tej wielkiej skarbnicy najwyższej mądrości.
Książki oparte na rdzennych tekstach buddyjskich nie zawsze są łatwe w odbiorze, dlatego dobrze byloby przeczytać przed nimi "Jakimi rzeczy są" Lamy Ole Nydahla, zeby uzyskać pewne podstawy buddyzmu i ułatwić sobie lekturę.
tłumaczenie Jan Łazicki,
Fundacja Karmapa Foundation, Olsztyn 2002 r.
118 str.
W buddyzmie tybetańskim wielcy jogini, tacy jak Drukpa Kunlej, stawiali często swych uczniów w sytuacjach, które rozpuszczały ich dotychczasowy, zbudowany na nawykach świat I uwalniały nowe aspekty ich wrodzonego potencjału. Bardzo często droga ta oznaczała przełamywanie licznych tabu, które w kulturach azjatyckich wiązały się z fizycznością.
Dlatego nauczyciele tak zwanej szalonej mądrości zmuszali czasami swych uczniów do rozebrania się publicznie do naga czy też do innych niekonwencjonalnych, skrajnych zachowań.
Stanowiło to doskonały sprawdzian wewnętrznej wolności danej osoby. Szok wywołany nową sytuacją, w której nie można się było oprzeć na tradycji, był bardzo mocny, zaś konieczność odwołania się do takich wartości, jak przyjaźń I zaufanie do grupy lub ostatecznie do samej przestrzeni, miała moc kształtowania charakteru ucznia.
tłumaczenie Artur Przybysławski,
Piotr Jankowski, Opole 2003
190 stron
Inne książki
Smutny Budda to sprzeczność sama w sobie. Stan Buddy - oświecenie - jest przecież stanem absolutnej radości. A jednak wydarzenia, które dotknęły jedną z głównych szkół buddyzmu tybetańskiego, Karma Kagyu, mogłyby przyprawić o ból głowy samego Przebudzonego.
2 sierpnia 1993 roku został napadnięty klasztor w Rumteku. Mieszkający w nim mnisi - prawowici właściciele - zostali wygnani, a klasztor przekazano lamie wyznaczonemu przez rząd komunistycznych Chin. Rumtek jednak nie leży w Chinach, a napaści nie dokonało chińskie wojsko. Rumtek znajduje się w Indiach, gdzie osiedliła się większość uchodźców z okupowanego Tybetu. Napastnikami byli tybetańscy lamowie i mnisi - choć wszystkie dowody wskazują na to, że wspierały ich potajemnie chińskie władze.
"Budda bez uśmiechu" to anatomia największego chyba kryzysu w dziejach buddyzmu tybetańskiego, kryzysu, który zagroził samemu istnieniu tej wielkiej tradycji duchowej. Autor odkrywa fakty z dociekliwością dziennikarza śledczego, analizuje ich źródła z precyzją historyka i przedstawia skutki z wnikliwością wytrawnego politologa. Wyłaniający się obraz jest przygnębiający, lecz i fascynujący za razem. Tę książkę o "świętym" Tybecie, czyta się jak sensacyjną powieść - choć to relacja do bólu prawdziwa.
"Najgorszą przeszkodą w jasnym rozpoznaniu tulku jest brak harmonii pomiędzy mistrzem i jego uczniami. W takich przypadkach nic nie można zrobić, a okoliczności odrodzenia mistrza nie da się przewidzieć"
XV Karmapa Kacziab Dordże
tłumaczenie Grzegorz Kuśnierz,
Wydawnictwo Hung, Opole 2007
A5, 368 stron, fotografie czarno-białe
Jeśli buddyzm, który nie ma nic wspólnego z kultem jakiegokolwiek boga, w ogóle uznawać za religię, to jest on religią szczególną między innymi dlatego, że wiele doniosłych odkryć naukowych (zwłaszcza w fizyce kwantowej) zdumiewająco współgra z naukami Buddy.
Okazuje się więc, że ten liczący 2500 lat system ma za sobą nie tylko autorytet całych pokoleń wielkich mistrzów buddyjskich. Cieszy się również uznaniem takich laureatów nagrody Nobla, jak Niels Bohr, Francis H.C. Crick czy Albert Einstein, który twierdził, że "jeśli istnieje w ogóle religia, która może sprostać wymaganiom współczesnej nauki, to jest nią buddyzm."
tłumaczenie Artur Przybysławski,
Wydawnictwo Hung, Opole 2005
A5, 190 stron
"Niech fakty mówią same za siebie, a historia i zdrowy rozsądek służą nam za przewodników. Pozwólmy przeszłości odsłonić tajemnice teraźniejszości i stać się lekcją na przyszłość."
Gdy umiera buddyjski mistrz w Tybecie, pozostawia wskazówki opisujące miejsce jego kolejnych narodzin. Dzięki temu można go później odnaleźć i przygotować do ponownego objęcia obowiązków. Gdy XVI Karmapa, głowa linii Karma Kagyu, zmarł w 1981 roku, rozpoczęły się poszukiwania jego następcy.
Jest to opowiedziana przez zachodniego obserwatora historia działań politycznych i intryg związanych z odnalezieniem XVII Karmapy. Okazało się ono niełatwym zadaniem...
tłumaczenie Marcin Barański,
Wydawnictwo Czerwony Słoń, Gdańsk 1999
379 stron, fotografie czarno-białe
Jego Świątobliwość Dilgo Czientse Rinpocze (1910-1991), zwierzchnik buddyjskiej szkoły njingma, był jednym z największych mistrzów buddyjskich naszych czasów, jednym z ostatnich lamów, którzy ukończyli swoją edukację w jeszcze wolnym Tybecie.
Dilgo Czientse stał się wzorem nauczyciela, którego duchowa podróź doprowadziła do niezwykle głębokiej wiedzy. Dla wszystkich, którzy go spotkali był źródłem miłującej dobroci i współczucia.
Indyjski mistrz i jogin Padampa Sangdzie był wielkim podróżnikiem. Kroniki donoszą, że przekroczył granicę nepalsko-tybetańską w roku 1091. Po dziesięcioletnim pobycie w Tybecie przez dwanaście lat podróżował po Chinach, po czym wrócił do Krainy Śniegów, żeby pozostać tam aż do swojej śmierci. (...)
Po powrocie do Tybetu mistrz, przeczuwając swoją śmierć, wygłosił naukę będącą swoistym testamentem. Był to obszerny zestaw wskazówek dotyczących zrozumienia natury życia oraz śmierci i prowadzących do Oświecenia - ostatecznego celu duchowej praktyki. (...)
Każda ze stu strof tego duchowego testamentu jest opatrzona wyczerpującym komentarzem Dilgo Czientse Rimpocze. Przedstawia on nauki wielkiego duchowego poprzednika, pokazując nam, że "ludzie z Tingri" niczym nie różnią się od wszystkich innych poszukiwaczy Prawdy. Dzięki tym komentarzom ostatnia pieśń indyjskiego mistrza zostaje wzbogacona i wyjaśniona punkt po punktcie, tak by każdy znalazł w niej inspirację oraz praktyczne instrukcje. Tak jak Padampa Sandzie, z łagodną miłością i bez schlebiania, Dilgo Czientse Rinpocze w prosty ale wyczerpujący sposób wyjaśnia, jakie jest źródło fundamentalnej wolności, czyniąc to z bezpośrednością, której nigdy nie znajdziemy w erudycyjnych komentarzach.
tłumaczenie Dorota Bury, Jarosław Wierny,
Wydawnictwo Hung, Opoole 2004
128 stron
Książka zawiera oryginalny tekst rdzenny sutry buddyjskiej podanej przez historycznego Buddę Siakjamuniego, opatrzony współczesnym komentarzem nauczyciela buddyzmu Kenpo Cziedraka Tenpela. "Sutra Trzech Klejnotów" stanowi cenne źródło inspiracji i praktycznych porad, pokazuje w jaki sposób możemy zastosować uniwersalne wskazówki Buddy w codziennym życiu aby uzyskać w rezultacie dobre fizyczne i psychiczne samopoczucie.
Książki oparte na rdzennych tekstach buddyjskich nie zawsze są łatwe w odbiorze, dlatego dobrze byloby przeczytać przed nimi "Jakimi rzeczy są" Lamy Ole Nydahla, zeby uzyskać pewne podstawy buddyzmu i ułatwić sobie lekturę.
tłumaczenie Kate Kragh,
Wydawnictwo Czerwony Słoń, Gdańsk 2000 r.
80 str
Lama Dzigme Rinpocze, urodzony w 1949 roku w tybetańskiej prowincji Kham, od najmłodszych lat kształcił się pod okiem największych buddyjskich mistrzów. Był bardzo blisko związany z XVI Karmapą, zwierzchnikiem szkoły Kagyu, zarówno poprzez pokrewieństwo, jak też głęboką relacją uczeń-nauczyciel.
W 1974 roku towarzyszył XVI Karmapie podczas jego pierwszej podróży do Europy. Karmapa wyznaczył go tutaj na swojego przedstawiciela i poprosił o opiekę nad ośrodkiem Dhagpo Kagyu Ling we Francji, który od tamtej pory jest główną europejską siedzibą Karmapy. Wyjeżdżając Karmapa powiedział: "W osobie Dzigme Rinpocze pozostawiam wam moje serce".
Jak medytujący umysł może funkcjonować w codziennym, aktywnym życiu? Jakie należy poczynić przygotowania, by przejść godnie przez proces umierania? Książka adresowana zarówno dla buddystów, jak i dla ludzi, którzy nie mają z buddyzmem wiele wspólnego.
Tłumaczyła Dorota Bury,
Wydawnictwo Hung, Opole 2005.
A5, 188 stron
"Angulimala był mordercą, żyjącym w sąsiedztwie Śrawasti. Zabijał ludzi jednego po drugim i obcinał każdej ofierze palec, który nawlekał następnie na sznur, a ten zawieszał sobie na szyi. Stąd pochodziło jego imię - 'angulimala' oznacza 'naszyjnik z palców'. (...)
Budda jednak szedł dalej, aż został na drodze prawie sam. Właśnie wtedy Angulimala go zobaczył, obserwując trakt z pobliskiego zalesionego zbocza. Powiedział do siebie: "To naprawdę niezwykłe. Niedawno przechodziła tędy duża grupa uzbrojonych mężczyzn, zabiłem jednak ich wszystkich. Teraz nadchodzi ten mnich, zupełnie sam. Może jego również powinieniem zabić?"
Angulimala przypiął więc swoją broń, zbiegł ze zbocza i popędził za Buddą. Ku swemu zdziwieniu jednak odkrył, że niezależnie od tego, jak szybko biegnie, nie może dogonić Buddy, chociaż Tathagata nie przyspiesza kroku. Angulimala pomyślał: "To naprawdę niezwykłe, przeganiałem galopujące konie, słonie, a nawet rącze jelenie. Dlaczego nie mogę złapać tego mnicha, który jedynie idzie spokojnym krokiem?" Zdezorientowany, Angulimala zatrzymał się i krzyknął za Tathagatą: "Stój, mnichu! Przestań iść!"
"Ja już przestałem - odpowiedział Oświecony. - Teraz ty również powinieneś przestać!"
"Jak możesz powiedzieć, że przestałeś, skoro przez cały czas idziesz? I jak możesz mówić mi, bym przestał, jeśli już to zrobiłem?" - wrzeszczał dalej zabójca.
"Przestałem na zawsze używać przemocy w stosunku do istot - odparł Budda - podczas gdy ty używasz jej prawie zawsze i wobec każdej istoty, którą spotkasz. Dlaczego nie miałbyś również tego zaprzestać?"
Gdy Angulimala usłyszał te słowa i zobaczył, jak Tathagata przygląda mu się z bliska, pozostając jednocześnie całkowicie poza jego zasięgiem, budzący strach bandyta nagle zrozumiał, że Budda ma rację."
tłumaczenie Kasia Biała,
Wydawnictwo Czerwony Słoń, Gdańsk 2005
A5, 188 stron
